Wybierz ramę
Opis dzieła
Każdego wieczoru, gdy tylko gasną światła, w obrazie rozpoczyna się narada. „No więc panie, meldujemy – trzy spojrzenia, jedno zdjęcie i jeden komplement dla moich pręcików,” pewnie ogłasza środkowy kwiat. „Mnie dziś ktoś powiedział, że wyglądam jak różowy brokuł,” jęczy pączek. „To jeszcze nic,” mruczy dolny kwiat. „Mnie dziecko chciało podlać konewką przez szybę!” Krótko mówiąc – być kwiatem na obrazie to żadna zabawa. Ale na szczęście – przynajmniej nie zwiędniesz!