Wybierz ramę
Opis dzieła
To ten typ poranka, kiedy nie chce się mówić na głos. Wszystko jest jak wdech przed pierwszym słowem – ciepłe powietrze, wilgotna trawa, kwiaty, które właśnie otworzyły się na świat. Stoisz tam, patrzysz i nagle wiesz – jesteś tu z jakiegoś powodu.