Pojďme si promluvit... (Porozmawiajmy...)
Wybierz ramę
Opis dzieła
Siedzi w zupełnej ciemności, tylko ona i mały różowy ptak u jej ogromnych bosych stóp. Ciało jest różowo-żółte, jakby ktoś namalował je wprost światłem. Jest naga, ale nie krucha, jest potężna, pewna siebie, niemal monumentalna. Ręce ma położone na udach, głowę lekko pochyloną, jakby właśnie wsłuchiwała się w to, co ptak szepcze jej w ciszę. Obraz to rozmowa bez słów: między kobietą a ptakiem, między światłem a ciemnością, między siłą a czułością. Ciemne tło otacza ją jak głęboka noc, lecz ona promienieje, nie jako ofiara, ale ja